Jak się okazuje, nie jesteśmy już jedyni w naszych pytaniach o prawa osób niepełnosprawnych do miłości, seksu, szczęścia, spełnienia, swobody. Na przekór wszystkim zatwardziałym, ocierającym się o spartańskie ideologie opiniom, mówi się o tym coraz głośniej. I w coraz to ciekawszych formach. Tak więc nie tylko otwarte dyskusje, felietony, artykuły, ale - jak się okazuje - również poprzez chociażby sztukę teatralną. Zachęcamy Was do zapoznania się z artykułem z Gazety Wyborczej, na temat "Teatroterapii" Marii Pietruszy-Budzyńskiej i niesamowitej sztuki teatralnej wystawianej przez osoby niepełnosprawne:
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,10474694,Czy_niepelnosprawni_maja_prawo_do_milosci_i_seksu_.html
Dodatkowo możecie też przeczytać o filmie opowiadającym o realizacji tej wyjątkowej sztuki:
http://cjg.gazeta.pl/CJG_Lublin/1,105501,10548608,_Szesc_postaci___Premiera_filmu_o_Teatroterapii_GALERIA.html
Czyżby COŚ drgnęło w ludzkiej świadomości?
Redakcja


















Chcesz przesłać artykuł napisz na:
Nie pokazuj więcej